Dawno, dawno temu, za górami
i lasami…
Żył sobie pewien bardzo niski pan, który miał za wysoko, żeby dosięgnąć do półki z dżemem. Bardzo lubił dżem ale nie mógł go dosięgnąć. W swojej pustej głowie wymyślił ze weźmie drabinę! Wszedł na nią, ale spadł! Wywołał trzęsienie ziemi bo był za ciężki. No i przyszła jego duża żona, która była stonogą i pomogła mu wstać z ziemi! wzięła go na kolanka i zaczęła głaskać. “Moja gwiazdo” powtarzała. Powiedziała też, żeby się nie martwił, bo wesele już było wiec się już zagoiło i podała mu słoik. Okazało się, ze słoik jest pusty! Pan zwalił na żonę, jednak po chwili doszedł do wniosku, ze się myli, bo sam zjadł i ja przeprosił… dał żonie dziubka i happy end…
<NAPISY>
Mały pan zorientował się, że dżem jest w lodówce a słoik był po ogórkach…
Marko powiedział/a,
czerwiec 11, 2008 @ 8:55 pm
lol xD super!
Endru powiedział/a,
czerwiec 13, 2008 @ 1:18 pm
ten obrazek najlepszy ^^
Marko powiedział/a,
czerwiec 14, 2008 @ 5:28 pm
kiedy następna bajka? czekamy!
Mistrzu powiedział/a,
lipiec 7, 2008 @ 12:19 pm
lol